
|
Każdy mężczyzna w swoim życiu powinien: |
To pierwsze z powyższych zaleceń Platona nie zależy tylko od nas, ale trzy następne choć nie łatwe, są możliwe. Pomysł opisania moich przeżyć poddali mi przyjaciele, którym urywkowo je opowiadałem. Uznali za ciekawe i dodali mi otuchy. Nie są to nadzwyczajne rewelacje, choć może i są. Niechby to historia oceniła.
Wyczytałem w książce amerykańskiego psychologa dra Pecka o tzw. "Serendipity", czyli według polskiego tłumacza, o cudach szczęśliwego trafu, albo nieoczekiwanych szczęśliwych okolicznościach. Wywodzi się to od perskiej legendy, w której trzej książęta z Serendibu na Cejlonie doznawali niespodziewanie cudownych wprost wspaniałości. Widziłem nawet w Las Vegas galerię sztuki o nazwie "Serendipity". Takie nieprzewidziane, niezwykłe małe cuda, zdarzają się każdemu z nas dość często, tylko my ich nie spostrzegamy, nie zauważamy. Nie zwracamy na nie uwagi i bez zastanowienia przechodzimy nad tym do porządku dziennego.
Obserwacja mego własnego życia utwierdza mnie w przekonaniu, że doznawałem i doznaję takich niewytłumaczalnych zdarzeń, jakby łask kosmicznych, nie bez udziału najwyższego Autorytetu. Bywałem w życiu w sytuacjach, które jakby kierowane jakimś palcem odgórnym poza moją świadomością, stwarzały szczęśliwe zbiegi okoliczności pozwalające wybrnąć z opresji.
Niewiarygodne mogą wydawać się moje przejścia z Gestapo, skąd wyszedłem obronną ręką. Rozprawa sądowa w Królewcu, jako pozory prawa w bezprawiu. Potem losy więzienne, dzięki szkolnej znajomości języka niemieckiego i umiejętności rysowania, nieco inne niż dotychczas, przez wielu tylekroć opisywane. Niezwykłe szczęście trafienia na kilku wyjątkowych Niemców, niewątpliwie zaważyło na moich losach i ułatwiło przeżyć okupację.
Następnie praca, studia, wojsko i kariera młodego architekta w Europie i w Ameryce, znaczona drobnymi cudami szczęśliwego trafu, czyli moich serendipów. Do dnia dzisiejszego wciąż czuję tę łaskę i doznaję jej tak, jak pewnie każdy z nas. Wszystkie wydarzenia i nazwiska osób są prawdziwe, przez co chciałbym je upamiętnić.
| Rozdział pierwszy | Okupacja niemiecka |
| Rozdział drugi | Dzieje po wyzwoleniu |
| Rozdział trzeci | Z Opola przez Wiedeń do USA |
| Rozdział czwarty | Przeżycia kalifornijskie |
| Rozdział piąty | Palm Springs |
| Rozdział szósty | Posłowie |
| Rozdział ostatni | Od autora |